Leszek Sobocki

ArtystaPrace, Spis dzieł, Teksty, Kalendarium, Audio, Bibliografia

 

Kalendarium życia i twórczości:

Część I: 1934 – 1961
Część II: 1962 – 1971
Część III: 1972 – 1980
Część IV: 1981 – 1989
Część V: 1990 – 2015
Część VI: 2016 – 2018

 

część I: 1934 – 1961

1934

14 listopada 1934 roku w Częstochowie przychodzi na świat Leszek Michał Sobocki. Jego rodzicami są Jan – inżynier elektromechanik i Helena z domu Rochowiak.

 

1939–1944

Wojnę spędza w Tarnowie wraz z matką i siostrą – Dąbrówką. Pobiera nauki na prywatnych lekcjach. Jest świadkiem Holocaustu. Po latach powie: „mam poczucie współodpowiedzialności za tą tragedię […]. Obok kamienicy, gdzie mieszkałem, stał nieukończony budynek wzniesiony do pierwszego piętra. Można było tam wejść, wewnątrz była pryzma piasku. Stały mury ceglane. To miejsce obraliśmy za rejon naszych zabaw. Skakaliśmy z parapetu okiennego na tę pryzmę. Później dowiaduję się, że przez nasze zabawy, głośne zachowanie zdekonspirowaliśmy kryjówkę Żydów, którzy byli ukryci za jakąś stertą desek gdzieś w jakiejś niszy. […] Żydzi przerazili się tego tumultu, któryś z nich wyjrzał i został dostrzeżony przez jakiegoś Polaka”1. Ojciec artysty aresztowany przez hitlerowców najpierw w więzieniu w Tarnowie, następnie w więzieniu przy ulicy Montelupich w Krakowie. Okres uwięzienia trwa półtora roku.

 

1942

W domu, na skutek wymęczenia w więzieniu, w trzy miesiące po powrocie z aresztu, umiera ojciec artysty.

 

1944

Wraz z matką i siostrą przebywa w Berlinie. Mieszka przy Solquellstrasse 35. Doświadcza nalotów alianckich na miasto. Jak wyznał po latach, podczas zabawy na podwórku usłyszał huk nad domem. Zaraz po tym dostrzegł blisko siebie leżący na ziemi fragment metalu, rozgrzany do wysokiej temperatury2.

 

1948

Kończy naukę w Szkole Podstawowej imienia Marii Konopnickiej w Katowicach.

 

1948–1953

Uczęszcza do Państwowego Liceum Technik Plastycznych w Katowicach, gdzie od drugiej klasy Adam Hoffmann uczy go rysunku i malarstwa. Jak wyznał Sobocki po latach: „Hoffmann był dla mnie ojcem duchowym. Ojca rzeczywistego nie miałem od 1942 roku, więc człowiek lgnął do autorytetów męskich, a skoro tak wspaniały pedagog się pojawił, to wykorzystałem tę okazję i uczepiłem się go. Byłem wsłuchany w niego jak w wyrocznię. Jaka to była rozpacz jak po dwóch latach pozbawiono go pracy w liceum. A dlaczego go zwolniono? Bo zapewne naraził się administracji i pewnym ideologom. On był ostrożny w wypowiadaniu swoich poglądów, ale nie mniej był otwarty i mówił o różnych zjawiskach, które były albo tłumione, albo w ukryciu, więc ktoś doniósł i zaszkodził Adamowi. Nie zapomnę wycieczki klasowej z Hoffmannem na wystawę sztuki meksykańskiej w krakowskim Pałacu Sztuki3 [w 1955 roku]. Po obejrzeniu prac poszliśmy na herbatę do Klubu Plastyków na Łobzowskiej, gdzie toczyliśmy rozmowę. W pewnym momencie Hoffmann powiedział: «W Meksyku tyle propagandowych rzeczy powstało w walce o dobro i sprawiedliwość, ale jak je podano? To jest dobra sztuka. A jak oceniacie ją w zestawieniu z naszym realizmem?». Na co odpowiedziałem: «Konieczność malowania realizmu socjalistycznego przynieśli na bagnetach Sowieci». Hoffmann zamarł [śmiech]”4.

 

1953–1956

Pobiera nauki na Wydziale Grafiki Propagandowej w Katowicach – filii krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie utrzymuje kontakt z Adamem Hoffmannem: Sobocki uczęszcza na jego zajęcia z kompozycji.

 

1956

Latem, podczas pleneru malarskiego w Sandomierzu poznaje Elżbietę Arend – studentkę krakowskiej ASP. Za jej przyczyną przenosi się z Katowic do Krakowa na czwarty rok studiów na wydziale malarstwa do pracowni Wacława Taranczewskiego na krakowskiej Akademii. Artysta tak to wspomina:

„Kraków […] irytował swoim powabem, Akademia – postimpresjonizmem. Perliła się od barwności, plamek – wszystko tam iskrzyło. W takiej rzeczywistości, w jakiej na co dzień dane nam było żyć, odbierałem to jako obraz zafałszowany. To była zresztą lekcja Hoffmanna, naszego ojca duchowego, który zawsze twierdził, że jeżeli zastana sytuacja jest niesprawiedliwa czy nieprawdziwa, to należy realizować się poprzez bunt i niezgodę”5. Taranczewski pierwotnie nie mógł zaakceptować prac Sobockiego; twórca został przyjęty dopiero po drugim przeglądzie dzieł, na którym przedstawił kolorystyczne obrazy. Jak wyznał: „poszedłem na kompromis – zamiast swoich socjalnych, czarnych, pochmurnych realizacji zrobiłem postimpresjonistyczne pejzażyki z Sandomierza. Udało się, przyjęli mnie”6.

 

1959

Obrona dyplomu z malarstwa w pracowni Taranczewskiego; rozpoczyna naukę reżyserii w Państwowej Szkole Filmowej w Łodzi, po roku studia te porzuca.

 

1960

Pisze powieść Moje obecności albo dochodzenie pozytywu.

 

1961

Powraca z Łodzi do Krakowa. Wstępuje do tamtejszego Okręgu ZPAP.

 

część II: 1962 – 1971

1962

Bierze udział w wystawach zbiorowych: „Wystawie Krakowskiego Okręgu ZPAP” w Pałacu Sztuki w Krakowie, „Wystawie malarstwa na szkle” w BWA Zakopane, „Wystawie 8. Biennale Grafiki” w Lublanie, gdzie zdobywa Prix d’achat.

Poznaje studentów krakowskiej ASP: Zbyluta Grzywacza, Jacka Waltosia, Macieja Bieniasza, Barbarę Skąpską. Wraz z nimi bierze udział w tak zwanych jour fixe, organizowanych w środy w mieszkaniu Adama Hoffmanna przy ulicy Biskupiej 8 w Krakowie.

Rozpoczyna prace zarobkowe, które trwają do początku lat 70.: wykonuje szyldy, dekoracje witryn sklepowych, transparenty oraz portrety przywódców państwowych realizowane techniką wcierki na zamówienie partii z okazji świąt 1 maja i 22 lipca. Praca nad wcierkami, wyznał Sobocki, „trwała przez miesiąc, dzień w dzień, noc w noc. Ale dostawało się piękne pieniądze – na przykład 40 tysięcy złotych. Za tę sumę można było oszczędnie żyć przez resztę roku. Tutaj żeśmy się troszeczkę zeszmacili. Będąc przeciwnikami ideologicznymi ustroju, wzmacnialiśmy propagandowo jego istnienie. Uświadomił nam to dopiero Andrzej Osęka [około 1970 roku], zaprzyjaźniony z Jackiem [Waltosiem], i powiedzieliśmy: «Basta»”7.

 

1964

Odbywa się wystawa indywidualna Sobockiego w Galerii „Pegaz” w Zakopanem; bierze on też udział w 16. Targach Sztuki na via Margutta w Rzymie.

Podczas pobytu we Włoszech Sobocki dostaje trójjęzyczną publikację wydaną w Polsce w 1961 roku, zatytułowaną 1939-1945 We have not forgotten. Nous n’avons pas oublié. Wir haben es nicht vergessen. Jest to album przeznaczony na zagranicę w ramach antynazistowskiej propagandy PRL, dokumentujący Holocaust i eksterminację ludności polskiego pochodzenia. Jak wyznał autor w pierwszej osobie, zawarte w albumie fotografie, „głęboko mną wstrząsnęły”8. Zdjęcia stały się inspiracją do stworzenia między innymi Geburt, Ewakuowanej oraz w znacznym stopniu obu wersji Rodzącej.

 

1965

Wiosną uczestniczy w zbiorowej wystawie „Młodzi Malarze Krakowa”, zorganizowanej przez Krakowski Oddział ZPAP w Pałacu Sztuki przy placu Szczepańskim w Krakowie. Wstawia tam: Turpis persona (1964), Geboren (1964) oraz Rybę (1964). Ostatnią z prac pozytywnie ocenia Piotr Skrzynecki w swej recenzji: Nowi młodzi, „Echo Krakowa”, 1965 nr 103., pisząc: „w pracy pod tytułem Ryba zauważcie delikatny świetny rysunek, wyborny układ kolorystyczny brąz, czerń, szarość o zielonkawym poblasku”.

W drugiej połowie roku, wraz ze Zbylutem Grzywaczem, Jackiem Waltosiem, Maciejem Bieniaszem i Barbarą Skąpską, zakłada grupę Wprost. Zwiąże się z nią na dwadzieścia lat, aż do momentu jej zamknięcia w 1986 roku. Weźmie udział w każdej z dwudziestu ekspozycji grupy.

 

1966

Uczestniczy w pierwszej wystawie grupy Wprost w lutym i marcu w Pałacu Sztuki w Krakowie; grupa w katalogu wystawy publikuje swój manifest:

„Chcemy wyrażać wprost, nie pomijać wielorakich możliwości w plastyce: tematów, symboliki, form znaczących, tworzywa stosownego dla treści. Każda użyteczna metoda i tworzywo służące ekspresji jest ważne dla wyobraźni, to znaczy – ujawnienia kształtu przeżyć. Pokazujemy to, co robimy, swój warsztat, by ujawnić myśli i wyobrażenia w ich bezpośredniej, często pierwszej postaci”9.

Jak wspomniał artysta po latach: „Wymowa moich wystąpień w 1966 roku była wyrazista […] Nie mogę wyrzec się tego, że chciałem przepchnąć treść w sposób na tyle czytelny, na ile to było możliwe. Cenzura, co prawda, jeszcze wtedy na wystawach nie szperała, ale jednak czasem trzeba było stosować język ezopowy. Chociaż naszym hasłem było «wprost», trzeba było uciekać się do zasłon, metafor, paraboli, bo dosłowność nie była możliwa”10.

Wraz z pokazem grupy Wprost w Pałacu Sztuki otwiera się wystawa współczesnej grafiki szwedzkiej, której uczestnikiem jest Torsten Renqvist. Sobocki zaprzyjaźnia się z nim, co w przyszłości zaowocuje indywidualnymi pokazami jego twórczości w Szwecji.

 

1967

14 stycznia – 1 lutego wystawa indywidualna artysty w Galerii Observatorium w Sztokholmie przy Observatoriegatan 1. Twórca, nieobecny na otwarciu pokazu, prezentuje: Idola, Nową Hutę [Pejzaż], Motorolja på Ecce Homo, Traktorzystkę, Rodzącą, Niemy film [Ekran], serię Tożasamość oraz rysunki. Thomas Tidhelm, krytyk czasopisma „Konstrevy”, ekspozycję komentuje następująco: „Wystawa Leszka Sobockiego […] mówi o «zaangażowaniu», które można by uznać za polityczne. […] Wydaje mi się, że do obrazów Sobockiego można mieć zarzuty natury osobistej. Jak dla mnie jest w nich zbyt wiele zwątpienia. Nie wiem, czy Sobocki tworzy swoje obrazy, by pozbyć się wspomnień i móc wreszcie «iść dalej»”11.

Skupienie uwagi przez szwedzką krytykę artystyczną na wystawie w Galerii Observatorium z pewnością ma wpływ na decyzję członków Komisji zakupów Moderna Museet w Sztokholmie, które pozyskuje do swych zbiorów Idola. To pierwszy zakup dzieła Sobockiego przez państwowe muzeum.

W styczniu i lutym dochodzi do drugiej odsłony pierwszej wystawy grupy Wprost. Pokaz ma miejsce w Klubie Rytm, działającym przy Domu Kultury Huty im. Lenina w Nowej Hucie. Pomiędzy Wprostowcami a publicznością wywiązuje się ostra dyskusja. Zwiedzający ekspozycję mają najwięcej zastrzeżeń do prac Leszka Sobockiego i Zbyluta Grzywacza. Jak wspomniał po latach Jacek Waltoś, „o Rodzącej Leszka mówiono, że jest to przedstawienie zmaltretowanej kobiety, że to drastyczne i przykre”12. Dyskusja z autorami wyszła daleko poza kwestie czysto artystyczne i poruszyła aktualne problemy społeczno-polityczne. To pozytywnie zaskoczyło artystów.

Od 28 lutego do 14 marca jest otwarta 2. wystawa grupy Wprost w Pałacu Sztuki w Krakowie. Sobocki wystawia na niej następujące prace Portret (1966), Traktorzysta, Pejzaż, Wlew, Ekran, cykl Tożsamość, Rękawiczkę (1967) z cyklu Tatuaże. Urszula Czartoryska w towarzyskiej rozmowie z Wprostowcami, na widok prac artysty wykonanych techniką wcierki, wskazuje na Sobockiego, jako najwybitniejszego twórcę z Wprostowców.

W dniach 27 października – 20 listopada ma miejsce 3. wystawa Wprost w Galerii Sztuki Współczesnej w Warszawie. Malarz wystawia prace: Rodząca I (1965); Rodząca II (1967); Traktorzystka (Wylew) (1966); Wlew I; Wlew II; Transporter (1967); cykl Tożsamość (1966); oraz prace z cyklu Tatuaże (1967): Obwieszczenie, Rękawiczka, Światło, Etykieta, Numer.

29 października 12 listopada — wystawa indywidualna artysty „Leszek Sobocki” w Galerii Krognsohuset w szwedzkim Lund. Twórca jest nieobecny na wernisażu. Ekspozycję recenzuje Marianne Nanne-Bråhammar, dziennikarka pisma „Arbetet”, która w artykule „Sztuka przeciw wojnie” [„Kost mot krig”] pisze: „Podejrzewam, że trzeba być Polakiem lub przynajmniej mieszkać przez dłuższy czas w Polsce, żeby w pełni zrozumieć sztukę Leszka Sobockiego. Wystawą w Krognoshuset w Lund wytworzyła atmosferę niepokoju i powagi, wprowadzając w konsternację publiczność. Sobocki chce stworzyć własną symbolikę cierpienia, w szczególności polskiego. Kobieta w agonii na jego obrazie rodzi martwe dziecko. Artysta poświęca długi cykl ekspresyjnych rysunków tematowi całkowitej utraty nadziei”13.

 

1968

W styczniu Sobocki wraz z Maciejem Bieniaszem, Zbylutem Grzywaczem i Jackiem Waltosiem otrzymuje Nagrodę Krytyki Artystycznej im. Cypriana Kamila Norwida, przyznaną za trzecią wystawę grupy Wprost, zorganizowaną jesienią 1967 roku w Galerii Sztuki Współczesnej w Warszawie. Przyznanie Nagrody komentuje anonimowy dziennikarz „Trybuny Ludu”: „wystąpienie tych artystów było ostrym protestem wobec […] estetyzmu. Było radykalnym buntem wobec konwencji formalnych […] malarze ci pragną zwracać się ku rzeczywistości we wszystkich jej dramatycznych przejawach – w p r o s t, bez osłonek, bez sztucznej wieloznaczności”14. W uzasadnieniu tym można dostrzec słowa Wojciech Skrodzkiego, krytyka „Współczesności”, który na wieść o wyróżnieniu grupy Wprost pisze: artyści pragną „ingerować w najbardziej dramatyczne przejawy rzeczywistości w p r o s t […] bez niweczącego prymatu piękna formy, biorąc na siebie pełną odpowiedzialność za ryzyko własnej postawy i własnej twórczości. Postawa ta wydaje się w najgłębszym sensie wierna myśli patrona nagrody, niechętnego «świątecznych uczuć świątecznym czcicielom». Przyznając nagrodę artystom młodym, sztuce protestu wobec rzeczy zastanych i uznanych krytyka artystyczna pragnie wraz z twórcami dzielić ryzyko poszukiwań na drogach nieodkrytych, to ryzyko, które jest udziałem każdej odważnej twórczości”15.

Tworzy pierwsze kompozycje składające się serię grafik Znaki ostrzegawcze. Realizacja serii trwa do 1971 roku.

W wrześniu 4. wystawa grupy Wprost w Salonie Wystawowym Klubu KMPiK przy BWA w Koszalinie. Twórca wystawia kompozycje: Rodząca, Wylew, Pejzaż, cykl Tożsamość, Etykieta, Światło, Obwieszczenie, Skala, Raport, Wydanie codzienne, Otarcia. Pokaz niemal w niezmienionej wersji jest powtórzony jako 5. wystawa grupy Wprost od 2 do 24 października w galerii Katowice ZPAP w Katowicach.

Pobyt w RFN, gdzie dostaje czasopismo ze zdjęciami Ericha Lessinga, austriackiego fotoreportera, ukazującymi Rewolucję Węgierską z 1956 roku. Zdjęcie linczu funkcjonariusza AVO – policji politycznej Węgierskiej Republiki Ludowej zainspirowało artystę do stworzenia Panoramy.

 

1969

W lutym rektor poznańskiej PWSSP Stanisław Teisseyre proponuje artystom z grupy Wprost udział VI Biennale Młodych w Paryżu w 1969 roku16. Artyści odrzucają zaproszenie.

Sobocki rozpoczyna pracę nad serią grafik Etykiety zastępcze, którą kończy w roku następnym. O serii po latach powie: „Pomysł wzięty z ekonomii wojennej, z czasów Niemiec hitlerowskich. Była herbata, pieprz, kawa ale ersatz. Opakowania pyszniły się zawartością, opatrywano je zarazem uwagą, że się otrzymuje towar zastępczy. W Polsce etykiety zastępcze pojawiły się na przełomie lat 1969-1970, nie dyskredytowały jakości towaru; kawa, herbata były oryginalne, natomiast kartka identyfikacyjna – etykieta usprawiedliwiała swoją prowizoryczność. W stanie olśnienia, w barze klubowym ZPAP, kiedy wczytałem się w taką etykietę na butelce, zrozumiałem, że żyję w ustroju, którego racją bytu jest tymczasowość. Człowiek, praca i jego dzieło są w tle prawdziwe, tylko zasłonięte koniunkturalnym ideologicznym kłamstwem”17.

W Zakopanem, w ramach 4. Salonu Marcowego, prezentuje się 6. wystawa grupy Wprost. Sobocki jako nowe prace eksponuje: Transparent (1968), Żywicobranie (1968), Krzesło bez właściwości (1968), Panorama, Program, Jednostka I, Jednostka II, Opakowanie I, Opakowanie II, poszczególne prace z cyklu Znaki ostrzegawcze. W katalogu wystawy artyści publikują II manifest grupy:

„Wyrażać wprost znaczy ukazywać w możliwie bezpośredni, otwarty, nieprzesłonięty konwencjami sposób to, co wynika z przeżywania, w nadziei, że treści przeżywane okażą się znane i bliskie każdemu. Jeśli rezygnujemy z «czystości» warsztatu, to po to, by uzyskać jak największą p r z e z r o c z y s t o ś ć środków, bowiem mniej ważny jest wygląd, gdy idzie o znaczenia. Nie chcemy stwarzać jeszcze jednego umownego języka znaków ani podpierać się imitacją rzeczywistości. Pokazujemy to co robimy, niejako w «trakcie», pragniemy stworzyć s t a n   w s p ó ł o b e c n o ś c i autora i widza w świecie wyobrażeń o naszej egzystencji”18.

Sobocki w katalogu wystawy pisze: „Przedstawienie przedmiotu w jego dwuwymiarowości wyglądu i wyrazu to próba stworzenia konkurencyjnej rzeczywistości, czyli fikcji, nie odnoszącej się do nas, nie dotyczącej nas. Świadom tego w swoich usiłowaniach twórczych nie przeciwstawiam ani przedmiotu, ani siebie rzeczywistości. Ten typ rozeznania nazwałbym mianem przedświadomości”19.

W kwietniu w krakowskim Pałacu Sztuki jest otwarta 7. wystawa Wprost. Lista wystawionych dzieł artysty nieznacznie różni się od tej z poprzedniego pokazu grupy. Dnia 10. maja w poznańskiej galerii BWA „Arsenał” ma miejsce wernisaż kolejnej – 8. ekspozycja grupy. Jacek Juszczyk, dziennikarz „Gazety Poznańskiej”, recenzuje: „Na żadnej z wystaw współczesnego malarstwa polskiego nie znajdziemy takiego nagromadzenia dzieł wyrażających obsesję śmierci, rozpadu, degradacji fizycznej i psychicznej, jak na ekspozycjach grupy krakowskiej”20. Generalnie obrazy śmierci, zdaniem krytyka, posiadają uogólniony charakter. Jedynie, jak pisze Juszczyk, Leszek Sobocki w cyklu Tożsamość oraz Maciej Bieniasz w pracy Martin Luther King – ostatni argument podają historyczny kontekst przedstawionych scen, precyzując treść kompozycji. Na każdej z wymienionych powyżej wystaw cenzura dopuszcza nie tylko te przedstawienia Sobockiego, które w zakamuflowany sposób podejmują krytykę PRL-u (Pejzaż, Wlew, Idol, Tożsamość), ale także te, które jawnie sprzeciwiały się partyjnej propagandzie (Traktorzystka, Transporter oraz seria Znaków ostrzegawczych). Jawnie krytycznego przekazu brakuje w tekstach artysty, umieszczonych w katalogach.

 

1970

Maluje Op-art.

Tworzy między innymi serię grafik Prefabrykaty. Jak wyznał: „To mój sentymentalny komentarz w obronie indywidualizmu a przeciwko uniformizującym rozwiązaniom technicznym. Prefabrykaty ułatwiają życie planistom, ekonomistom, budowniczym, maszynom, natomiast ludzi pozbawiają cech osobowych. W koszarach nie ma przyjaźni – regulamin ustala relacje międzyludzkie”21.

 

1971

Pracuje między innymi nad kompozycjami, które nazywa Gazetkami ściennymiJeden dzień w życiu stoczniowca, Jeden dzień w życiu artysty niepracującego oraz nad cyklem grafik Przemienienie, odnośnie którego twórca wyznał: „Chleb-Ciało, Wino-Krew. Próba to, z mojej strony, zobrazowania wzmocnienia Chrystusowych pojęć mistycznych poprzez doświadczenia naszego czasu”22.

Spędza dziewięć miesięcy w Rzymie u swej siostry Dąbrówki Teresy Vulpiani, żony włoskiego operatora filmowego Mario Vulpiani.

Pisze powieść Tytuł zastępczy.

 

część III: 1972 – 1980

1972

Leszek Sobocki po latach wspomniał, „w czasie Salonu Marcowego w Zakopanem w 1972 roku miałem zamiar pokazać «gazetkę ścienną» zatytułowaną Jeden dzień w życiu stoczniowca, rodzaj komiksu. Cenzor polecił ją zdjąć. Kiedy dowiedziałem się o tym od organizatorów, pojechałem i w proteście zlikwidowałem całą swoją ekspozycję”23. Po blisko 40 latach wydarzenie to autor skomentował następująco: „była to akcja przeciw cenzurze”24. Andrzej Pollo, krytyk „Dziennika Polskiego” mimochodem wspomina o pracach Sobockiego, jednak omija milczeniem związany z nimi incydent25. Zwiedzający natomiast upominają się o dzieła artysty poprzez wpisy do wystawionej na pokazie księdze pamiątkowej.

Dnia 9. maja – wernisaż 9. wystawy grupy Wprsot w galerii BWA w Nowym Sączu. Wystawia: cykl Etykiety zastępcze (1970), Obciążenie (1971), Rozpięty (1971), Konsument (1971) oraz Gazetki ścienne z 1972 roku: Jeden dzień w życiu kobiety (pracującej) oraz Jeden dzień w życiu artysty (niepracującego) oraz cykle Odcięci, Brzemienna (oba z 1972).

Dnia 17 czerwca w Galerii PAN Clubu w Warszawie, na zaproszenie Anny Trojanowskiej-Kaczmarskiej odbywa się jedna z najbardziej zażyłych dyskusji Wprostowców z publicznością. Oprawę spotkania stanowi pokaz grafik i rysunków zespołu.

We wrześniu w krakowskiej Galerii Arkady wystawa indywidualna artysty. Anonimowy recenzent „Dziennika Polskiego” tak na jej temat pisze: „Goście z zainteresowaniem oglądali i komentowali prace Sobockiego – mnie ubawiły jego satyryczne Przedmioty, świetne Znaki ostrzegawcze i najprawdziwsze Etykiety zastępcze. Na wystawie można również zobaczyć gazetkę ścienną Jeden dzień w życiu stoczniowca – pracę zdjętą z wystawy VII Salonu Marcowego w Zakopanem, ponieważ nie podobała się lokalnym dysponentom kultury”26.

W dniach 17–19 listopada wraz z pozostałymi członkami grupy Wprost uczestniczy w trzydniowym sympozjum, zorganizowanym w Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra” w Toruniu. Spotkaniom towarzyszy skromny pokaz prac na papierze Wprostowców.

 

1973

Dnia 4 lutego otwarcie 10. wystawy Wprost w krakowskim Pałacu Sztuki, gdzie wystawia Portret I (1972), Portret II (1972) i Portret III (1972), Kolor wzbogaca I (1973) i Kolor wzbogaca II (1973), Portrety z prefabrykatami (1973) oraz osiem linorytów z cyklu Prefabrykaty (1972-1973).

Pokaz indywidualny artysty w Galerii Arkady otrzymuje wyróżnienie jako wystawa roku 1972 w Krakowie.

Sobocki spędza jeden miesiąc w Szwecji na zaproszenie szwedzkiego rzeźbiarza Torstena Renqvista. Odbywają się jego wystawy indywidualne:
– jedna w Galerii Prisma II w Sztokholmie, gdzie prezentuje między innymi prace z serii Znaków ostrzegawczych. Zdaniem krytyka czasopisma „Dagens Nyheter”, Torstena Bergmarka, „można te ironiczne ostrzeżenia odnieść do polskiej rzeczywistości, w której Sobocki nie bez przeszkód tworzy swoją sztukę ”; w ten sposób twórca „reaguje na ograniczenie wolności i wyzysk człowieka”27.

Przebywa trzy miesiące we Włoszech, odwiedza rodzinę w Rzymie oraz udaje się na Sycylię.

Dnia 23 listopada wernisaż 11. wystawy Wprost w Ośrodku Propagandy Sztuki w Łodzi.

 

1974

Otrzymuje III Nagrodę w konkursie „Artysta wobec siebie i społeczeństwa”, organizowanym przez ZPAP w Krakowie.

Rozpoczyna pracę nad cyklami BiografiaPortrety trumienne oraz serią Autoportretów. Realizacja dzieł potrwa dwa kolejne lata. Jak wspomniał artysta: „Od 1974 roku pracuję nad cyklem grafik ciętych w linorycie, których leitmotivem są zawidzenia, wspomnienia, przeżycia tak ściśle związane z czasem, w którym dane mi było żyć. Nazwałem ten cykl «Biografia» i dzielę na podtytuły – Pierwsze widzenia, pierwsze poznania, pierwsze inicjacje. Wyprowadziłem cykl od 1938 roku i doprowadziłem do 1945 r. Powstało […] łącznie 25 grafik. […] Linoryty z cyklu «Biografia» złączyły mi się znaczeniowo z moim cyklem Portretów trumiennych – tam szukałem osobistych, przeżytych z doświadczenia wizji, tu w Portretach trumiennych poszukuję powinowactwa duchowego z czymś co jest przekazaniem z przeszłości, być może poszukiwanie to wynika z tęsknoty za utraconymi tradycjami wiążącymi niegdyś rodziny i rozszerzającymi kręgi daleko poza związki gniazd rodzinnych”28.

Mniej więcej od tego roku artysta dystansuje się od bezpośredniego podejmowania krytyki politycznej. Jak wyznał, „Kiedy skończyłem czterdzieści lat, poczułem przesyt działalnością hasłowo-ideową, którą uprawiałem. Zainteresowałem się okresem sarmatyzmu”29. Przykładem tego jest seria Autoportretów, gdzie każdy z obrazów, zdaniem autora, „nie odnosi się tematycznie tylko do mojego porte-parole, liczę na poszerzony zasięg. Jest to postać konkretna (powiedzmy – ja,ty), która zastępuje każdego, bo udziałem jego są: zdarzenia, zachowania, przeżycia, mity będące w obiegu między nami”30. Jak dodał gdzie indziej, „Nie uwolniłem się jednak [tu] od przekazu dotyczącego teraźniejszości – w każdym z wizerunków własnych przemycam w tle przesłanie, które miało czy też ma swoją aktualność”31. Autoportrety korespondują z wizerunkami własnymi Jacka Malczewskiego.

 

1975

Odbywa się wystawa indywidualna Sobockiego w Galerii Kunstforening w Oslo. Portret trumienny III przynosi twórcy pierwsze miejsce w konkursie „Portret Współczesny”, organizowanym przez krakowską Galerię Pryzmat ZPAP. Jak wspomniał artysta po latach: „Nagrodą był zakup pracy przez Desę; ówczesnych 9 tysięcy złotych; praca wystawiona do sprzedaży przez krakowską Desę została kupiona przez prywatnego kolekcjonera”32.

W maju otwarcie 12. wystawy Wprost w galerii BWA w Zamościu.

Pisze powieść Targanie.

Przebywa trzy miesiące w Kalifornii odwiedzając swoją matkę.

 

1976

Cyklem Portretów trumiennych wygrywa Pierwszą Nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki w dziale malarstwa na VI Festiwalu Sztuki w Warszawie, jaki odbył się w dniach 3–19 września.

Jesienią rozpoczyna opozycyjną współpracę z Adamem Zagajewskim i Komitetem Obrony Robotników. W listopadzie przekazuje na rzecz KOR 1000 zł. Dnia 16 listopada Służba Bezpieczeństwa wpisuje go na listę figurantów Sprawy Operacyjnego Sprawdzenia o kryptonimie „Filantropia”, której celem jest rozpoznanie politycznego zaangażowania twórcy oraz ewentualne potwierdzenie opozycyjnej jego działalności. Sobocki podlega inwigilacji i represjom33. SB zbiera informacje na jego temat, wykorzystuje do tego sieć tajnych współpracowników oraz inwigilację „W”, polegającą na lustracji korespondencji. Artysta otrzymuje anonimowe listy z pogróżkami.

W listopadzie otwarcie 13. wystawy grupy Wprost w krakowskim Pałacu Sztuki. Artysta wystawia cykle Biografia (1974-1976) oraz Portrety trumienne.

Listopad-grudzień: Bierze udział w wystawie zbiorowej „Format: Człowiek” w Galerii STU w Krakowie. Wystawie towarzyszy katalog.

Zainteresowanie Sobockim przez SB rzutuje na praktykę Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, który wstrzymuje opublikowanie książki Świat jeszcze istnieje Tadeusza Nyczka. Jej makietę podpisano do druku 27 października 1976 r. w Wydawnictwie Literackim w Krakowie34. Autor w rozdziale trzecim o tytule Znaki ostrzegawcze, etykiety zastępcze omawia prace Leszka Sobockiego w zestawieniu z poezją Ryszarda Krynickiego. Zamieszcza przy tym dziesięć wierszy poety. Każdemu z nich przypisuje po jednej całostronicowej reprodukcji dzieła Sobockiego. W ten sposób wiersz „Staram się ciebie zrozumieć” zestawiono z Idolem artysty, „Język, to dzikie mięso” z Ciałem z cyklu Przemienienie, „Coraz bardziej oddalające się metafory” z Krzesłem bez właściwości, „Świat jeszcze istnieje” z Etykietami zastępczymi, „Kobieta trzydziestotrzyletnia” z Pejzażem, „Moja żona walczy o ochronę środowiska naturalnego człowieka” z Chlebem z cyklu Przemienienie; „Jak napisać wiersz współczesny” ze Znakami ostrzegawczymi, „Biorąc udział” z Nadużyciem, „Pożegnanie, upadek” z Oderwanym ziemiZiemi Przypisanym, „Samokrytyka” z Apelem. O pracach artysty Nyczek pisze: „Zasadą nadrzędną organizującą grafiki […] jest wykorzystanie wieloznaczności słów i zwrotów językowych, a ściślej: rozbijanie potocznych metafor, analiza wieloznaczeniowa ulicznych znaków, «oficjalnej» frazeologii, a także określeń bardziej codziennych, zaczerpniętych z praktyki językowej. Znaki ostrzegawcze, charakterystyczne dla naszego życia publicznego ( np. «Uwaga: u góry pracują», «Świeżo malowane», «Materiał łatwopalny», «Strzeż oczy» itp.) zostały tu wykorzystane przez Sobockiego także w swoich innych, możliwych znaczeniach. Bo mogą dotyczyć […] sytuacji człowieka postawionego wobec zagrożeń […] anonimowych systemów agresji administracyjno-biurokratycznej”35.

W grudniu podpisuje tak zwany „list 175”, który opozycja składa w Sejmie jako protest przeciwko represjom robotników z Czerwca’76.

 

1977

Otrzymuje Drugą Nagrodę w Konkursie im. Jana Spychalskiego Poznaniu za dyptyk Trzy róże wczoraj, trzy róże dziś (1977). Obraz kupuje Muzeum Narodowe w Poznaniu.

Jako komisarz kieruje na odległość organizacją 14 wystawy grupy Wprost w Lund w Szwecji. Zebranie Komisji Weryfikacyjnej, organu cenzury, zwołano na dwa tygodnie przed wernisażem. Komisją kieruje Krystyna Jóźkiewicz – dyrektor krakowskiego BWA. Decyzja ta niepokoi artystę, tym bardziej, że galeria nie jest organizatorem wystawy, lecz udzielała wyłącznie pomocy technicznej, niezbędnej przy ekspedycji prac za granicę. SB, lustrując prywatną korespondencję artysty, w tajnym meldunku operacyjnym z 23 lutego 1977 r. podaje: „Leszek Sobocki w obawie przed niesprawiedliwymi, jego zdaniem, decyzjami, jakie mogą być podjęte w wyniku kontroli, «kiedy dojść do głosu mogą uzurpatorskie zapędy oraz asekuracyjne skłonności» – zwrócił się z prośbą o radę w powyższej sprawie do Marii Gierlach z CBWA w Warszawie. Sugerował równocześnie «czy nie powinien oficjalnie wystąpić z prośbą o oddelegowanie na ten ‘przegląd’ kogoś światłego z Biura Współpracy Kulturalnej z Zagranicą względnie MKiS». Wyrażał przy tym swoje oburzenie z faktu, że przedstawiciel instytucji sprawującej według niego czynności pomocnicze typu technicznego (BWA w Krakowie) usiłuje «nadużyć swoich prerogatyw i orzekać co słuszne, co nie oraz co dobre i co złe»”36.

Spośród dzieł Sobockiego, wobec których Komisja zgłosiła zastrzeżenia były dwie prace – tryptyk Tramonto oraz Chleb. Po wstępnej rozmowie z artystą cenzura zwolniła ostatnie z dzieł. „Argumenty urzędników przeciwko obrazom – wspomniał Sobocki – były natury politycznej, trudno obrazom i ich rzecznikowi, czyli komisarzowi, było kontrargumentować, bo należało właściwie przeciwstawić argumenty polityczne”37.

Bezskuteczne, kilkumiesięczne starania o uzyskanie paszportu. W lutym SB wydaje Sobockiemu zakaz wyjazdów do państw kapitalistycznych na okres dwóch lat, o czym artysta dowiaduje się dwa miesiące później. W kwietniu dochodzi do otwarcia wystawy Wprost w Lund, gdzie Sobocki wystawia następujące prace: Archeologia, Narodziny, Krzesło bez właściwości, Panorama, Portrety trumienne, Biografia oraz Przemienienie.

W maju 1977 roku, według jednego z meldunków SB, Sobocki „złożył swój podpis pod petycją inicjowaną przez środowisko studenckie, tzw. «listem 517», kierowaną […] do Sejmu PRL. Treść petycji zawiera żądania powołania komisji sejmowej w celu zbadania zajść czerwcowych w Radomiu i Ursusie”38.

15 maja – uczestniczy wraz z pozostałymi członkami grupy Wprost w „Czarnym Marszu” w Krakowie po śmierci Stanisława Pyjasa.

Jesienią SB zamyka Sprawę Operacyjnego Sprawdzenia o kryptonimie „Filantropia”. Opozycyjna działalność twórcy zostaje potwierdzona. W ten sposób 15 grudnia SB zakłada na Leszka Sobockiego Kwestionariusz Ewidencyjny o kryptonimie „Anarchista”. Represje i inwigilacje nasilają się.

Pisze powieść Nieumyślne spowodowanie powieści.

 

1978

Leszek Sobocki zostaje laureatem Grand Prix Salonu Zimowego „Hommage Wyspiańskiemu”, zorganizowanego przez TPSP w Krakowie. Nagrodę otrzymuje za Autoportret, Kraków A.D. 1977 (1977).

W marcu i kwietniu jest otwarta 15. wystawa Wprost w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Opolu. Jako nowe prace artysta wystawia: Autoportret. Kraków A.D. 1977 (1977) oraz Trzy róże wczoraj. Trzy róże dziś (1977).

Artysta wycofuje się ze współpracy z KOR.

W sierpniu inspektor SB Marek Chrobaczyński w tajnym meldunku napisał: „W styczniu br. w Wydziale Paszportów tut. Komendy [Leszek Sobocki] otrzymał odmowę na wyjazd do Włoch na zaproszenie swojej siostry Dąbrówki Teresy Vulpiani utrzymującej kontakty z pracownikami RWE. Po otrzymaniu odmowy, jak wynika z informacji uzyskanej ze źródła «W» [lustracja listów] był rozgoryczony, ale równocześnie zrozumiał, że cyt. «…ciąży na mnie rok 1977».”39.

9 sierpnia SB zamyka prowadzenie Kwestionariusza Ewidencyjnego o kryptonimie „Anarchista”.

 

1979

Twórca zostaje laureatem Grand Prix w Konkursie towarzyszącym wystawie: „W Obronie Pokoju” w Rzeszowie.

Luty – marzec: bierze udział w „Concours pour le Prix de Portrait Paul-Louis Weiller” (konkursie malarstwa portretowego Paul-Louis Weiller) w Paryżu.

4 czerwca – otwarcie wystawy „Leszek Sobocki. Autoportrety” w Galerii Kramy Dominikańskie, należącej do krakowskiej DESY.

Lipiec – sierpień: bierze udział w wystawie malarstwa „Autoportret”, zorganizowanej w Galerii Arkady BWA w Krakowie.

 

1980

8 stycznia: otwarcie wystawy „Leszek Sobocki” w Galeria BWA Arsenał w Poznaniu. W katalogu do wystawy artysta pisze: w dziełach „mających postać wizerunków własnych będę musiał rozważyć niewątpliwie posądzenie o samolubstwo, które niczym innym nie jest, jak tylko pretekstem, żeby mówić o prawdach istniejących od wieków, tyczących mnie, a tym samym i Ciebie”40.

W maju i czerwcu odbywa się 16. wystawa Wprost w galerii Kalambur przy Ośrodku Teatru Otwartego we Wrocławiu. Twórca wystawia obrazy z serii Autoportrety: Konfesja (1979), Otoczka białkowa (1978), Pompier (1979), Męczeństwo S. (1979), Strój (1980).

17 wystawa Wprost w galerii „M” w Warszawie, na której pokazuje Biografię oraz serię Autoportretów.

Wystawa indywidualna w Galerii BWA w Radomiu.

W grudniu bierze udział w wystawie zbiorowej „Mostra Grafica di Artisti Polacchi Contemporanei” w Auli Magna Università w Mesynie we Włoszech, gdzie wystawia Wino z cyklu Przeminienienie (1971). Pokazowi towarzyszy skromny druk.

Grupa Wprost przeżywa kryzys tożsamościowy, co wzmaga refleksję artysty nad społeczną przydatnością uprawianej przez niego sztuki politycznie zaangażowanej. Wprostowcy, podejmując wspólne zadanie, polegające na stworzeniu portretu grupowego członków zespołu, próbują przezwyciężyć słabnącą pomiędzy nimi integrację. Tym samym Sobocki realizuje obraz 4 x tak, który będzie przemalowywał do 1988 roku.

Tak zwany karnawał Solidarności, jaki następuje po protestach sierpniowych i zalegalizowaniu NSZZ „Solidarność”, Sobocki odbiera z rezerwą, o czym wymownie świadczą prace Brama otwarta, Brama zamknięta (1980) oraz seria Znaczków polskich (1981).

 

część IV: 1981 – 1989

1981

Podczas II Ogólnopolskiego Triennale „Prezentacja Portretu Współczesnego” w Radomiu otrzymuje Grand Prix za obraz Znamię (1981). Dzieło wyraźnie odnosi się do ówczesnej sytuacji politycznej PRL. Potwierdza to sygnatura autora, typograficznie i kolorystycznie powtarzająca logo NSZZ „Solidarność”, którego autorem jest Jerzy Janiszewski. Recenzujący radomski konkurs Andrzej Sawicki, pisze: „To bardzo dobrze, kiedy artysta tworząc portret poza modelem widzi tło. Tło w znaczeniu przenośnym – kontekst wydarzeń, wpośród których istniejemy. Wypadnie mi tu wymienić nazwiska Leszka Sobockiego, Józefa Plotana, Antoniego Fałata, by pozostać przy tych tylko przykładach artystów szybko i bardzo wyraziście reagujących na bieg wydarzeń”41.

Od 1 do 19 września bierze udział w pierwszej części Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego „Jasna Góra 1981/82”

We wrześniu w ramach programu „Krakau in Bergkamen” wystawia prace na wystawie zbiorowej polskich artystów w Galerie „sohle 1” w Bergkamen w RFN. W pokazie bierze również udział Jerzy Bereś, Leszek Dutka, Jacek Gaj, Włodzimierz Kunz, Antoni Porczak, Roman Skowron, Stanisław Wójtowicz, Jacek Waltoś i Witold Urbanowicz. Wystawie towarzyszy katalog.

 

1982

Realizuje serię grafik 43 lata osadnictwa, którą po latach komentuje: „cztery linoryty mówią o losach społeczeństw, o siłach nienazwanych, które przemieszczały masy ludzkie. Ostatnia odbitka mówi, na przykładzie Pomnika Fryderyka Chopina w Warszawie, o stanie ducha ludzi praktyki twórczej po wybuchu szczególnej wojny wypowiedzianej społeczeństwu w 1981 r.”42.

W dniach 19–30 lipca bierze udział w drugiej części Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego „Jasna Góra 1981/82”

W październiku bierze udział w wystawie zbiorowej krakowskich artystów w Galerie in Zabo w Norymberdze. Dziennikarz lokalnej gazety pisze: „Leszek Sobocki wystawia cierpkie «Znaki ostrzegawcze», które są krytycznym komentarzem na temat różnego rodzaju prześladowań”43.

W grudniu bierze udział w wystawie Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego „Jasna Góra 1981/82”. Tadeusz Szyma, dziennikarz „Tygodnika Powszechnego”, prace Leszka Sobockiego i Zbyluta Grzywacza uznaje za najlepsze obrazy na wystawie44.

 

1983

Aktywnie uczestniczy w dynamicznie rozwijającym się ruchu kultury niezależnej. W czerwcu uczestniczy w zbiorowej wystawie „Znak krzyża” w kościele Miłosierdzia Bożego przy ulicy Żytniej w Warszawie. Pokaz towarzyszy II pielgrzymce Jana Pawła II do ojczyzny.
W czerwcu i lipcu bierze udział w wystawie „Myśl artysty”, zorganizowanej w setną rocznicę śmierci Cypriana Norwida w krakowskim Pałacu Sztuki.

Realizuje cykl Wizyta, który po latach komentuje następująco: „Odwieczna tęsknota polskich romantyków w XIX wieku – doczekanie słowiańskiego Papieża (czytaj polskiego), który ujmuje w swoje ręce los narodu ciężko doświadczonego. Marzenia ziściły się, jedyną oczekiwaną pomocą jest wsparcie duchowe, doświadczają go wszyscy, także niewierzący”45.

Realizuje tryptyk Błędna idea. Błędny rycerz. Błędny obywatel, w którym artysta pyta o sensowność idei polegającej na wykorzystaniu malarskiego dzieła w walce w określonej sprawie. Analogiczną rzecz ujawniają powstałe również w tym samym roku dzieła DusznoPożegnanie z bronią. Choć dzieła ujawniają kryzys wiary autora w obraz i możliwości obranej profesji, Sobocki nadal uprawia społeczno-politycznie zaangażowane malarstwo.

Otrzymuje Nagrodę Komitetu Kultury Niezależnej „Solidarność” za rok 1983 za twórczość graficzną.

 

1984
We wrześniu bierze udział w wystawie „Wokół grafiki”, zorganizowanej w kościele p.w. św. Maksymiliana M. Kolbego w krakowskich Mistrzejowicach. Wystawia tam cykl Wizyta, za który otrzymuje Nagrodę Hutników.

W październiku wystawa indywidualna „Motywy polskie” w krakowskiej galerii Inny Świat, prowadzonej przez Tadeusza Nyczka i Macieja Szybista. Pokazowi towarzyszy skromny druk powielaczowy z tekstem Nyczka, który pisze „Inny jest też nieco sposób malowania [artysty]. Jakby «niedokończony», szkicowy, gdzie liczy się pierwsze uderzenie pędzla – skrót, notatka. Czyżby sygnał uwalniania się od przyjętego niegdyś, jakże jawnego patronatu twórczości Jacka Malczewskiego?”. Wystawę recenzuje Andrzej Warzecha, krytyk „Dziennika Polskiego”, „Portrety Leszka Sobockiego są […] bardzo osobistym komentarzem do współczesności i historii kraju nad Wisłą. Można zapytać, jaki jest ton tego komentarza: pesymistyczny, czy optymistyczny? Ale Leszek Sobocki to artysta zbyt myślący i doświadczony, aby zamknąć swoją sztukę w tak łatwej, choć często przynoszącej doraźny efekt, opozycji”46. W biogramie artysty Tadeusz Nyczek pisze o Sobockim jako o członku grupy Wprost w latach 1966-1983, sugerując zanik aktywności grupy bądź artysty jako Wprostowca. Tak też to odczytał Andrzej Warzecha, o czym świadczy jego recenzja.

Dnia 17 listopada dochodzi do otwarcia wystaw grupy Wprost pod tytułem „Motywy z twórczości krakowskiej grupy Wprost” w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej na Solcu w Warszawie47. Ekspozycji jest organizowana w ramach cyklu wystaw zatytułowanego „W drodze…”. Twórca wystawia następujące prace: Obciążony (1973), Tramonto (1972), Polar (1979), Wzmocniony (1981), Miejsce w Europie (1981), Robotnik’81 (1982), Nokturn polski (1983), Źródło (1984), Powrót (1984), Przemienienie (1971), Biografia (1974), Wizyta (1983).

Wystawa posiada retrospektywny charakter, a we wstępie do katalogu Andrzeja Osęka pisze: „gdy nastały czasy kontestacji w życiu społecznym i sztuce, dostrzeżono, że «Wprostowcy» kontestują od początku, że uprawiają w sztuce publicystykę, występują przeciw przemocy i manipulacji ludźmi, walczą o prawa człowieka”48.

Na łamach popularnego szwedzkiego magazynu „Folket bild” Tadeusz Nyczek publikuje artykuł Solidarne obrazy [Solidariska bilder], gdzie komentuje twórczość artysty i grupy Wprost: „Najbardziej znany i popularny spośród nich [Wprostowców] jest pewnie Leszek Sobocki. […] [Jego] seria Znaki ostrzegawcze w niebezpośredni i metaforyczny sposób nawiązują do demonstracji z Marca 1968 roku, Przemienienie jest reakcją na wydarzenia z grudnia 1970: strajki stoczniowców, podczas których kilkudziesięciu z nich zginęło z rąk milicji i wojska. […] W latach 1981 a 1982 Sobocki tworzy dwie większe serie graficzne: Znaczki polskie i Drzwi polskie. W pierwszej serii znajdziemy rozpoznawalny dziś na całym świecie znak Solidarności. Sobocki zamienia litery w ludzkie sylwetki w solidarnym ścisku lub w kolejce. Co charakterystyczne, kolejka jest czarna. Ten kolor w symbolice Sobockiego oznacza to, co autentyczne, „ziemskie”, prawdziwe. Wszystko, co rozgrywa się wokół logotypu lub zbioru ludzkich postaci jest czerwone, a więc sztuczne, zakłamane. Rozdarta flaga unoszona jest przez czarnego anioła; czerwone sylwetki zwierząt symbolizują głód i eksport żywności do Związku Radzieckiego”49.

 

1985

Dnia 16 lutego wraz z Maciejem Bieniaszem, Zbylutem Grzywaczem i Jackiem Waltosiem odbiera nagrodę dla grupy Wprost przyznaną przez Archidiecezję Warszawską za wystawę, jaka odbyła się w jesienią roku poprzedniego w Muzeum Archidiecezjalnym w Warszawie.

Realizuje serię grafik Posługa, poświęconą x. Jerzowi Popiełuszcze. Artysta pięć lat później komentuje serię: „Mord dokonany na księdzu. Zabity został Człowiek. Cierpiał własnym bólem – cierpieliśmy bólem zabijanej Ojczyzny. Ojczyzną dla nas jest słowo, drzewo, mit. Oprawcy usiłowali wymazać słowo, powalić święte drzewo. Głupi zabójca wzmocnił nas w wierze, mit podniósł na ołtarze”50.

W lutym i marcu bierze udział w pokazie „W stronę osoby. Treści podmiotowe we współczesnych figuracjach krakowskich”, zorganizowanym w krużgankach klasztoru oo. Dominikanów w Krakowie. Wystawia następujące dzieła: cykl Biografia oraz Nokturn polski (1983), Powrót (1984), Źródło (1984), Duszno (1984), Tatuaż II (1984), Wędrowiec (1985).

W marcu i kwietniu wystawia prace na ekspozycji „Czas Krzyża” w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego oo. Kapucynów w Bytomiu. W druku towarzyszącym pokazowi Magdalena Hniedziewicz pisze, w „niezależnej kulturze polskiej lat ostatnich wyraźnie jest widoczny zwrot ku wartościom duchowym, odwrót od czysto estetycznych poszukiwań ku problemom egzystencjalnym, transcendentnym, moralnym”51.

W Biblioteca Comunale w Mediolanie wystawa indywidualna artysty, na której prezentowane są jego prace graficzne.

 

1986

Dnia 4 marca odbywa się jednodniowy pokaz twórczości grupy Wprost, zamykający jej dwudziestoletnią działalność. Ekspozycja ma miejsce w lokalu krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Historyków Sztuki przy ul. Grodzkiej w Krakowie.

Druga odsłona pokazu, o zwiększonej licznie wystawionych dzieł, odbywa się w dniach 6-14 marca pod tytułem „Grupa «Wprost» 1966–1986. Retrospektywa” w Galerii Inny Świat przy ulicy Floriańskiej w Krakowie. W towarzyszącym ekspozycji druku Tadeusz Nyczek pisze: „Grupa «Wprost», której dwudziestoletnie istnienie dokumentuje niniejsza wystawa nigdy właściwie nie zaistniała. Była tworem towarzyskim i na poły umownym. Artyści «Wprost» umówili się mianowicie, że będą malować, rzeźbić, rysować w innym duchu niż wówczas panującym. […] Doczekali, i to szybko, czasów gdy takie malowanie i takie myślenie jak ich stało się niemal powszechne. Dziś jest to wręcz sztampa, malarski elementarz. […] Ponieważ nigdy się nie «zawiązywali» tylko b y l i grupą, nie musieli się «rozwiązywać» choć od lat kilku nie wystawiają już razem; i nie nazywają się Grupą choć nadal nią są, gdyż stosunki miedzy nimi nie uległy zmianie”52.

W dniach od 27 marca do 10 kwietnia Leszek Sobocki wystawia prace w kościele oo. Pijarów w Krakowie. W pokazie bierze liczne grono artystów, wywodzących się z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.

W październiku i listopadzie bierze udział w wystawie „Pokuta i Pojednanie” w Muzeum Diecezjalnym w Płocku, gdzie eksponuje obraz Atentat 13.12.1981 pochodzący z tryptyku Schizofrenia polska (1983).

Jesienią w Muzeum Śląskim w Katowicach ma miejsce ekspozycja „Człowiek, czas i miejsce. Przypomnienie”, która jest poświęcona malarstwu grupy Wprost. Pokaz przygotowuje Urszula Darska-Imamura, która planuje wystawić około stu obiektów. Tuż przed wernisażem dyrektor Muzeum, Lech Szaraniec, odwołuje ekspozycję. Mimo to Urszula Darska-Imamura otwiera wystawę Wprost jednak nie w salach ekspozycyjnych, lecz w pomieszczeniach biurowych Muzeum. Pokaz jest czynny ponad dwa miesiące.

 

1987

W dniach 1-5 września wystawia Kamizelkę w Jablonsky Gallery w Londynie na aukcji polskiego malarstwa „Pictures for Poland”. O wystawie pisze Helen de Borchgrave w „Arts Review”.

 

1988

W dniach 7–25 czerwca w galerii Klubu Inteligencji Katolickiej w Krakowie bierze udział w wystawie „W kręgu rysunku i grafiki”.

W sierpniu uczestniczy w pokazie „Polskie Malarstwo Współczesne w Lwowskiej Galerii Obrazów”, gdzie wystawia Autoportret. Kraków A. D. 1977. Wystawę przygotowało Muzeum Okręgowe w Radomiu.

Jarosław Świerszcz, dziennikarz „Sztuki” pisze o autoportretach artysty: „Obrazy z połowy lat osiemdziesiątych wydają się świadczyć, że artysta zrezygnował z nałożonej na siebie roli Przewodnika. W Źródle z 1984 roku jego siedząca postać, prawą ręką zasłaniająca twarz, znajduje się w dolnym rogu obrazu na tle rozległego pejzażu; obok po prawej stronie małe źródło. W obrazie tym Sobocki przenosi, w porównaniu do poprzednich swych kompozycji, swą postać z centrum obrazu gdzieś w bok, okrywa ciało, zasłania twarz. Co jest tego powodem? Świadomość porażki czy całkowitej klęski? Nie chce patrzeć – czy już nie może?”53.

 

1989
W Galerii Sztuki Współczesnej w Częstochowie wystawa indywidualna artysty.

 

część V: 1990 – 2015

1990

5 maja – otwarcie indywidualnej wystawy grafik artysty pod tytułem „Moja etyczna Europa” w auli liceum oo. Pijarów w Krakowie. Organizatorem pokazu jest Fundacja Zjednoczonej Europy. W druku towarzyszącym wystawie artysta pisze: „Moje grafiki mają być użyteczne społecznie. Usiłuję, poprzez lapidarną formę, często braną ze wzorów propagandy, np. dewocyjnej i reklamowej, podsumować cenione przeze mnie treści etyczne. Moja ocena świata, ludzi i siebie jest w zgodzie z postępowaniem wielu, którym kodeks etyczny ułatwia współżycie i pomaga w rozwiązywaniu konfliktów”.

17 grudnia – w warszawskiej Zachęcie otwarcie ekspozycji „Cóż po artyście w czasie marnym? Sztuka niezależna lat 80”, na której prezentuje następujące prace: Błędny obywatel (1986), Duszno (1984), Nokturn polski (1983), Powrót (1983), Sztafaż ISztafaż II (z cyklu Graffiti polskie) (1986), Sztafaż nocny (z cyklu Graffiti polskie) (1986), Wyżymanie IIIWyżymanie IV (1988), Żałobnica (1982).

 

1991

Dnia 9 października o godz. 19 w sklepie komputerowym Qumak International przy placu Szczepańskim w Krakowie otwarcie wystawy „Soboccy”, prezentującej prace Leszka Sobockiego, jego żony, Elżbiety Arend-Sobockiej i córki, Dąbrówki Sobockiej. Jak pisze Barbara Wróblewska-Bogoon, „Wystawa rodziny Sobockich jest niewielka. Zaledwie po parę płócien każdego artysty. Zestawienie malarstwa trzech różnych indywidualności wyrosłych pod jednym dachem niewątpliwie ciekawe. Ale i ryzykowane. Zastanawiam się co łączy, a co dzieli tych troje. Dzieli na pewno forma. Tym razem Leszek Sobocki przeżywa fotografię polaroid i nasącza ją doświadczeniem malarstwa i rysunku. Smak amerykańskich reklam lat siedemdziesiątych. Elżbieta Arend-Sobocka traktuje formę służalczo wobec treści. Rozpływa kształty i gasi barwę. Dąbrówka buduje jaskrawym kolorem. Rzeźbi. Wszyscy troje bliscy realizmu z postacią człowieka malowaną z różnym temperamentem stylizacji. Lecz mimo pozorów przebywania w odległych przestrzeniach, malarstwo Sobockich zdaje się mieć wspólne podłoże. Próba afirmacji własnego lęku, bolesne odczuwanie upływu czasu. Coś z masochizmu, nawet ekshibicjonizmu emocjonalnego”54.

 

1993

30 kwietnia –30 maja: Wystawa „Parawan. Good morning Mr & Mrs Helena, James Lane. Leszek Sobocki, malarstwo, rysunek” w Galerii Kordegarda w Warszawie.

 

1994

Styczeń – marzec: bierze udział w wystawie „Ars Erotica” w Muzeum Narodowym w Warszawie.

 

1995

Luty – wraz z pozostałymi byłymi Wprostowcami wystawia obrazy w Teatrze Bückleina w Krakowie w ramach spotkań poświęconych poetom Nowej Fali. Organizatorem spotkania jest Tadeusz Nyczek.

 

1996

Listopad – bierze udział w wystawie „To lubię” – będącą prezentacją artystycznych upodobań Andrzeja Wajdy w krakowskim Pałacu Sztuki.

 

1997

29 kwietnia – 1 czerwca: wystawa „Marek Rostworowski (1921-1996) – osoba, dzieło, fascynacje” w Arsenale Muzeum Czartoryskich w Krakowie, gdzie Sobocki prezentuje portrety.

Czerwiec – pokaz trzech portretów Jana Pawła II autorstwa artysty w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego: Polak 78 (1979), Jan Paweł II (1980), Joannes Paulus Magnus.

 

1999

Marzec – bierze udział w wystawie zbiorowej w krakowskim Pałacu Sztuki. Wraz z Sobockim prace prezentują Roman Banaszewski, Ryszard Otręba i Jerzy Nowakowski. „W górnych salach Pałacu – malarstwo Leszka Sobockiego. To jedna z największych (jeśli nie największa) wystaw, jaką ten artysta miał dotąd w Krakowie. Pokazano obrazy z różnych lat – od czasów grupy „Wprost” (…) po prace nowe. Odmienne czasy, odmienne klimaty, zawsze dobre malarstwo. Patrząc dziś, z perspektywy lat na „Wprostowcowe” obrazy, gdy przycichły, odeszły w historię emocje towarzyszące ich premierom wystawienniczym, widać lepiej – jak szlachetny, malarski wymiar nadał Sobocki sztuce programowo publicystycznej…”, pisze anonimowy recenzent „Dziennika Polskiego” 3.03.1999 r.

Autoportret, Kraków A. D. 1977, pochodzący z Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, jest eksponowany w Bibliotece Publicznej w Białobrzegach.

Wystawy indywidualne w BWA w Sieradzu, Płocku i Zamościu.

 

2005

6 lipca – 10 września: indywidualna ekspozycja „Replikatorium. Wystawa malarstwa Leszka Sobockiego” w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa w Kamienicy Hipolitów. W katalogu wystawy Maria Zientara pisze: „Poza pracami, które powstały pod wpływem refleksji politycznych i obserwacji tego, co się zdarzyło, Leszek Sobocki w ciągu ostatnich 15. Lat stworzył szereg obrazów o charakterze prywatnym. Są to portrety osób najbliższych oraz ludzi, z którymi czuje się szczególnie związany z różnych przyczyn i splotów okoliczności”55.

Wystawa indywidualna „Butaforia” w Galerii Na Groblach w Krakowie. 

 

2006

Luty – marzec: wystawa indywidualna „Leszek Sobocki. Autoportret” w Galerii Wirydarz w Lublinie.

 

2008

Luty – kwiecień: ekspozycja „Leszek Sobocki” w Galerii Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

 

2013

13 grudnia – wernisaż wystawy „Pamięć. Rejestry i terytoria” w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, gdzie artysta wystawia dyptyki: Minęliśmy się (1998), Dziwne lato (1999), Nie zmieściła się (1999) oraz Domowe wino (2000). Wystawa jest czynna do 6 kwietnia 2014 r. W filmiku towarzyszącym wystawie artysta sam o sobie mówi, komentując pracę Dziwne lato: „Jestem artystą, który tworzy na zasadzie: «bio-pikto-grafia»‚ mógłbym tak nazwać swoją twórczość, czyli: żyję, obrazuję i piszę. […] Przeglądając album rodzinny, który oczywiście jest w rozsypce, bo to są tylko zdjęcia, wojna wszystko zniszczyła, zastanowiłem się nad tym zdjęciem, które przedstawia mnie i siostrę, i ojca na drugim planie, w tle, w pidżamie. W pamięci zaś trzymam Mehoffera obraz Dziwny ogród. I dziwnie się to nałożyło, to było związane, jeśli chodzi o czas historyczny, z momentem wybuchu wojny. Teraz obraz Mehoffera, który z tą olbrzymią ważką […] ma swoje działanie dosyć niesympatyczne, trwoży się człowiek. I teraz zacząłem konfigurację: powtórzyłem siebie, ojca, który okazało się, że jest nie w pidżamie, lecz w pasiaku, a miast ważki groźnej, pojawił się dziecięcy rysunek samolotu. I nazwałem ten obraz Dziwne lato”.

 

część VI: 2016 – 2018

2016

5 lipca – otrzymuje godność Doctora Honoris Causa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie za wybitne osiągnięcia w sztuce. Wniosek o zaszczytny tytuł i godność złożyła Rada Wydziału Malarstwa pod kierunkiem dziekana prof. dr hab. Piotra Korzeniowskiego 15 kwietnia 2016 roku, a uchwałą przyjął Senat krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych 31 maja 2016 roku.

26 sierpnia – 21 września: indywidualna wystawa artysty „Bio(pikto)grafia. Leszek Sobocki” w Galerii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Pokazowi towarzyszy katalog, w którym twórca pisze: „BIO(PIKTO)GRAFIA, mógłbym tak nazwać swoją twórczość. Czyli żyję, obrazuję, piszę. To są te trzy elementy, które pozwalają mi opowiadać o swoich doświadczeniach, przeżyciach, o swoim byciu w przeszłości, o otoczeniu, o wydarzeniach”.

9 września – 8 stycznia 2017: w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie wernisaż wystawy „Wprost 1966-1986”, na której artysta prezentuje liczne dzieła z okresu działalności grupy. Wystawie towarzyszy obszerna publikacja, zawierająca eseje na temat historii grupy Wprost, liczne reprodukcje prac jej członków i kalendarium grupy. Wystawa wywołuje zainteresowanie nie tylko szerokiej publiczności, lecz grona specjalistów, w tym środowisko muzealników. Muzeum Historii Polski w Warszawie pozyskuje do swych zbiorów: Krzesło bez właściwości oraz grafiki: Przemienienie, Otarcia, serię Znaki ostrzegawcze i cykl Znaczki Polskie. 

10 listopada – 29 stycznia 2017: bierze udział w wystawie zbiorowej w ramach 9. Triennale Sztuki Sacrum w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. Wystawia prace: Minęliśmy się (1998), Dziwne lato (1999), Nie zmieściła się (1999) oraz Domowe wino (2000).

 

2017

3 kwietnia – 24 kwietnia: indywidualna wystawa artysty „Leszek Sobocki – BIOPIKTOGRAFIA – malarstwo” w Miejskiej Galerii Sztuki MM w Chorzowie.

21 kwietnia – 10 września: indywidualna wystawa artysty „Leszek Sobocki_Znaki proste” w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Na ekspozycji zaprezentowano poszczególne dzieła, których powstanie datuje się od lat 60. po czasy współczesne; w przeważającej mierze są to prace na papierze, grafiki i rysunki.    

Maj: Wystawa „Wprost 1966-1986” otrzymuje wyróżnienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku „Sybilla 2016”. Konkurs organizowany jest od czterdziestu lat i stanowi najważniejszą formą uznania osiągnięć w polskim muzealnictwie. Ekspozycję grupy Wprost doceniono w kategorii „wystawy sztuki”.  

 

2018

24 lutego – 15 kwietnia: indywidualna wystawa artysty „Leszek Sobocki. Retrospektywa” w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. Oprócz realizacji malarskich na pokazie znalazły się grafiki oraz environments. Kuratorki ekspozycji, dr Barbara Major i Joanna Matyja, w druku towarzyszącym ekspozycji, piszą: „kluczem do wystawy jest chronologia, ekspozycja ułożona jest według zasad retrospektywy, w porządku czasowym. Wybór ten wynika z podejścia artysty do czasu, którego, wbrew intencjom każdego z nas, nie daje się zatrzymać. Jakby na przekór temu Leszek Sobocki skupia się na jego upływie tworząc szczere do bólu portrety naznaczone doświadczeniem prywatnym, pokoleniowym, polsko niełatwym… Za pośrednictwem dzieł sztuki przedstawiona jest biografia osobista i artystyczna Sobockiego. Jednym z podstawowych tematów Sobockiego jest bowiem autoportret, który odbieramy nie tyle na poziomie indywidualnym, ale metaforycznym, jako odzwierciedlenie naszych wspólnych, polskich losów”. 

21 czerwca – 21 lipca: wystawa „Leszek Sobocki. Komentarz rzeczywistości” w Galerii i Domu Aukcyjnym NAUTILUS w Krakowie. Na pokazie zaprezentowano najnowsze realizacje malarskie artysty, ukazujące portrety związanych z nim osób. Wyeksponowano również dzieła z lat 60. i 70., jak cykle: Tożsamość (1966), Etykiety zastępcze (1970), Przemienienie (1971-72) i Biografia (1976), serie: Znaki ostrzegawcze (1968 – 1971), Odcięci (1972) oraz pracę Skala (1968) i inne grafiki.

Sierpień: Stowarzyszenie Przyjaciół Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie wydaje katalog „Leszek Sobocki. Podobizny i znaki” pod redakcją Agnieszki Mazoń. Materiały opublikowane w książce zostały zebrane w związku z wystawą „Leszek Sobocki. Retrospektywa” w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie z 2018 roku.

 

  1. Wywiad z Leszkiem Sobockim przeprowadzony przez Marka Maksymczaka dnia 15.12.2014 r. w Krakowie, mps, w: archiwum M. Maksymczaka
  2. Wywiad z Leszkiem Sobockim przeprowadzony przez Marka Maksymczaka dnia 30.06.2017 r. w Krakowie, mps, w: archiwum M. Maksymczaka
  3. Chodzi tu o „Wystawę grafiki meksykańskiej. Warsztat grafiki ludowej”, zorganizowanej przez Centralne BWA w 1950 roku. Przed pokazem w Krakowie, ekspozycja miała miejsce w Warszawie. Zob. Wystawa grafiki meksykańskiej. Warsztat grafiki ludowej, katalog wystawy CBWA, brak miejsca wydania, 1950
  4. Wywiad z L. Sobockim przeprowadzony przez M. Maksymczaka dnia 1.07.2013 r. na placu Szczepańskim w Krakowie, mps, archiwum M. Maksymczaka
  5. «Ja, Sobocki» Z Leszkiem Sobockim rozmawia Małgorzata Kitowska-Łysiak, w: Świat przedstawiony? O grupie Wprost, pod red. M. Kitowskiej-Łysiak, Lublin 2006, s. 189.
  6. Ibidem, s. 186.
  7. Ibidem, s. 188
  8. Ibidem, s. 192
  9. Katalog wystawy Wprost, TPSP, Kraków 1966, brak numeracji stron.
  10. «Ja, Sobocki»…, op. cit., s.191.
  11. T. Tidhelm, artykuł nietytułowany, „Konstrevy”, 1967 nr 2, tł. D. Górecka.
  12. Z Jackiem Waltosiem rozmawia Marek Maksymczak w dniu 16.02.2011 r., mps, w: archiwum M. Maksymczaka.
  13. M. Nanne-Bråhammar, Kost mot krig, „Arbetet”, 6.11.1967, tł. D. Górecka.
  14. Anonim, Grupa «Wprost» laureatem nagrody im. C. K. Norwida, „Trybuna ludu”, 1968 nr 45.
  15. W. Skrodzki, Nagroda im. Norwida, „Współczesność”, 1968 nr 5, s. 2.
  16. Korespondencja Stanisława Teisseyre do Jacka Waltosia. Listy z następujących dni: 11.02.1969 r., 5.03.1969 r.; jeden list jest niedatowany; w: Archiwum Jacka Waltosia.
  17. L. Sobocki, tekst bez tytułu, w: Leszek Sobocki. Moja Etyczna Europa. Pierwsza polska wystawa celebrująca Dzień Europy i otwarcie działalności Fundacji Zjednoczonej Europy, Kraków 1990, brak numeracji stron.
  18. Katalog 6. Wystawy Wprost, s. 1. Odnośnie tekstu Zbylut Grzywacz wyznał: „Przyznaję się, że to chyba ja byłem akurat autorem tego, między innymi, fragmentu tekstu”, zob.: «Malarstwo posiada swój język». Ze Zbylutem Grzywaczem rozmawia Adam Czyżewski, 1985 r. w: Świat przedstawiony?, op. cit., s. 139-140.
  19. Katalog 6. wystawy Wprost
  20. J. Juszczyk, Wprost i obok, „Gazeta Poznańska”, 22.05.1969 r.
  21. Ibidem.
  22. Ibidem.
  23. «Ja, Sobocki»…, op. cit., s. 196.
  24. Ibidem.
  25. A. Pollo, Zakopiańskie salony, „Dziennik polski”, 9-10.04.1972 r.
  26. Anonim, Wernisaże, „Dziennik Polski”, 29.09.1972 r.
  27. T. Bergmark, Polskt allvar, „Dagens Nyheter”, 7.10.1973 r., tł. D. Górecka.
  28. L. Sobocki, tekst nietytułowany, w: Leszek Sobocki. Biografia i wizerunki własne 1974-1979. Z cyklu prezentacje laureatów Ogólnopolskiego Konkursu im. Jana Spychalskiego, katalog wystawy BWA Poznań, Poznań 1980, brak numeracji stron.
  29. «Ja, Sobocki»… . op. cit., s. 197.
  30. L. Sobocki, tekst nietytułowany, w: Leszek Sobocki, op. cit.
  31. «Ja, Sobocki»… . op. cit., s. 197.
  32. List L. Sobockiego do M. Maksymczaka z dnia 15.03.2015 r., w: archiwum M. Maksymczaka
  33. Sprawa Operacyjnego Sprawdzenia o kryptonimie Filantropia, teczka o sygnaturze IPN Kr 010/11995.
  34. Zachowała się makieta książki, która po powieleniu krążyła w nieoficjalnym obiegu jako tak zwana „szczotka”. T. Nyczek, Świat jeszcze istnieje, Kraków 1976. Autorem obwoluty i układu graficznego książki był Zbylut Grzywacz.
  35. Ibidem, s. 68.
  36. Zob. IPN Kr 010/11995, k. 34. Meldunek operacyjny St. Malika z dn. 23.02.1977 r.
  37. L. Sobocki, Sprawozdanie komisarza z prac związanych z organizacją wystawy „Wprost” w Lund – Szwecja, mps, w: archiwum L. Sobockiego.
  38. Meldunek operacyjny z dn. 12.05.1977 zatwierdzony przez X. St. Malik; IPN Kr 010/11995,
    k. 37 a.
  39. Meldunek operacyjny insp. oper. Marek Chrobaczyński; IPN Kr 010/11995/2, k.9-10.
  40. L. Sobocki, tekst nietytułowany, w: Leszek Sobocki, op. cit.
  41. A. Sawicki, Portret, „Dziennik Polski” 9.10.1981 r.
  42. L. Sobocki, tekst bez tytułu, w: Leszek Sobocki. Moja Etyczna Europa, op. cit.
  43. Klaus Martin Wiese, Krakauer Künstler stellen in Nürnberg aus, „Abendzeitung B Uhr-Blatt”, 14.10.1982 nr 237, s. 14. Tłumaczenie: M. Maksymczak.
  44. T. Szyma, Jasnogórskie inspiracje, „Tygodnik Powszechny” 3-10.04.1983 r.
  45. L. Sobocki, tekst bez tytułu, w: Leszek Sobocki. Moja Etyczna Europa, op. cit.
  46. A. Warzecha, Portrety, „Dziennik Polski” 16.11.1984 r.
  47. Zaproszenie na wystawę; W drodze… Motywy z twórczości krakowskiej grupy Wprost, katalog wystawy, Warszawa 1984.
  48. A. Osęka, Punkt widzenia, w: W drodze… Motywy z twórczości, op. cit., s. 1.
  49. T. Nyczek, Solidariska bilder, ”Folket bild”, nr 4 1984.
  50. L. Sobocki, tekst bez tytułu, w: Leszek Sobocki. Moja Etyczna Europa, op. cit.
  51. M. Hniedziewicz, tekst nietytułowany, w: Czas Krzyża. Wystawa w kościele Podwyższenia Krzyża oo. Kapucynów. Bytom marzec – kwiecień 85, brak numeracji stron.
  52. T. Nyczek, tekst nietytułowany, w: Grupa Wprost 1966-1986. Retrospektywa, dwustronny druk powielaczowy, Galeria Inny Świat, Kraków 1986.
  53. J. Świerszcz, Autoportrety Sobockiego, „Sztuka” 1988, nr 5-6, s. 76.
  54. B. Wróblewska-Bogoon, Komputery i sztuka.
  55. M. Zientara, „Replikatorium” Leszka Sobockiego, w: Replikatorium. Wystawa malarstwa Leszka Sobockiego, kat. Wystawy, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, Kraków 2005, s. 32.